Od dłuższego czasu Hania stosuje elementy negocjacji w celu porozumienia się z rodzicami. Na każdy argument rodzica wykrzykuje stanowcze "nie".
Cechą małego negocjatora jest nieustępliwość, więc często Hania "trwa przy swoim":) używając przy tym znaków werbalnych:)
Czasami udaje się dojść obu stronom do porozumienia, ale przy pomocy odpowiedniego wsparcia. W tym przypadku niezawodnym narzędziem stały się chrupki:)
I wszystko stało się proste:D
Wraz z nadejściem wiosny Hania zaczęła więcej czasu poświęcać zajęciom ruchowym:)
Na basenie i w domu jest w ciągłym ruchu.
Ostatnio też udziela prywatnych lekcji ;) Obecnie tylko mamie, ale już niedługo...
Hania chodzi do grupy adaptacyjnej i wszystko się jej bardzo podoba, włącznie z "ciocią jajo" (czyt. pani kucharka). Zdążyła się już zaprzyjaźnić ze swoją imienniczką:) Hanią oraz Maxem. Razem bawią się, liczą, tańczą, itd.
Gdy po zajęciach w przedszkolu wraca do domu, wciąż rozpiera ją energia. Rozładowuje ją skacząc na pufy.
Jeszcze tylko ciężka praca w ogrodzie:)
Czasami, gdy zacznie padać deszcz trzeba założyć kalosze...
Gdy praca skończona...
...czas wsiąść na rower i pojechać do domu:)
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz