To jest Hania. Tak pozornie spokojna;)
Przyszła na świat 6 sierpnia 2010 roku o godz. 22.17 z blond czupryną;)

Była sporą kobietką z wagą 3558 i długością 55 cm. Miała wielki apetyt i tak jej zostało po dziś dzień;)


Sówka Mądra Główka zaprasza na swój blog!


piątek, 22 kwietnia 2011

na spacerze:)

Hania

Hania w obiektywie ...

Z okazji chrztu św. Hania dostała zaproszenie na profesjonalną sesję zdjęciową. Chociaż pozowanie do zdjęć jest męczące mała fotomodelka dała z siebie wszystko, by wypaść jak najlepiej. Humor także jej dopisywał, co zresztą można zobaczyć poniżej:)
Pierwsze przedstawiają Hanię jako primabalerinę...przed występem...

 
i zaraz po...;)
Hania cytując powiedzenie "lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu....";)
czas na zasłużony odpoczynek:)

 na tatowej ręce najfajniej....
z rodzicami i z chrzestnymi (jak widać Hania woli pozować sama)
 i z chrzestnymi
z mamą

z tatą

bardzo zadowolona
jeszcze bardziej zadowolona;)

Hania ogrodniczka

poprostu Hania;)

Zdjęć jest więcej, jednak nie sposób umieścić je wszystkie. Dlatego zostało wybranych kilka.
Korzystając z okazji życzymy wesołych, pełnych nadziei i wiary Świąt Wielkiej Nocy, spędzonych wśród kochającej rodziny, przy wspólnym stole oraz wszelkiego dobra, pogody ducha, spokoju świętego. Smacznego święconego jajka oraz mokrego poniedziałku...:)

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Hania w ogrodzie...

Nareszcie jest ciepło i przyjemnie:) Hancia zauważyła to zjawisko...

Z racji tak przyjemnych okoliczności przyrody postanowiła zgłębić tajniki populacji mrówek w ogródku... pożegnała się z Bacusiem i poszła...

Na początek zaczęła je liczyć...

Gdy Bacuś to zobaczył nie wytrzymał ze śmiechu:)
Hancia zmęczona postanowiła na chwilę się położyć...
 Bacuś jednak pilnował, żeby Hancia wytrzymała bez drzemki do kolacji...
 Sen ogarniał Hanię, ale dzielnie walczyła:)
 Bacuś co jakiś czas pilnował, by Hania nie zasnęła... 
było śmiesznie z tego powodu...
Bacuś też się zmęczył samym pilnowaniem...
Hania chciała wrócić do liczenia mrówek,...
 ale Baco szczeknął, żeby Hancia puknęła się w główkę
ponieważ chciał wracać już do domku:) (czytaj: do miski) 
Hania się zgodziła

Pozdrawiamy!







niedziela, 10 kwietnia 2011

Drugie oblicze Hani

Hania jak każdy berbeć lubi się bawić. Jednym z jej ulubionych zajęć jest wcielanie się w znane postacie:) Ostatnio naśladowała primabalerinę (jak wiadomo chce być najlepsza), a przy okazji zatańczyła "Jezioro łabędzie"...
-najpierw mała rozgrzewka
- jeszcze tylko muzyka Czajkowskiego...

- ...no właśnie balet... na czworaczka:)

 Następnie Hania wcieliła się w postać Korzeniowskiego, ponieważ uwielbia chodzić. Niestety jeszcze się trzyma mamy lub taty, ale już wkrótce nas wszystkich zaskoczy:) 
Naśladowała także Pudzianowskiego i tak jak on przenosiła ciężkie klocki,
 a przy pompkach tata robił za obciążenie :)
Na koniec Hania wskoczyła do koszyka i powiedziała, że nie ma już na nic siły i czas na relaks.

niedziela, 3 kwietnia 2011

pierwsza wiosna :)

Hancia zapoznała się dzisiaj z Panią Wiosną we własnym ogrodzie. Pomogła jej w tym osobista babcia Małgosia... 
W skupieniu czekała, aż wiosna się rozgości...
Hania zaczęła nawet nawoływać P.Wiosnę, by ta się pospieszyła... 
Uspokoiła się dopiero, gdy babcia powiedziała jej, że wiosna rozgościła się na dobre...
 
 Haneczka często miewa krótkie drzemki po spacerze dlatego każde miejsce jest dobre:)


 Gdy się już obudzi, często ma ochotę na biszkopty, które bardzo lubi:)
dlatego, gdy się poprosi Hanię o kawałek biszkopta można ujrzeć taką niespodziankę
po jedzeniu czas na wieczorne ćwiczenia i eskapady po domu...
pewnie dlatego, by nabrać formy przed latem:)

sobota, 2 kwietnia 2011

Dzielny mały Socatot:)

W zeszły poniedziałek Hancia zaczęła uczęszczać na zajęcia Socatots. Mimo wczesnej pory dzielnie spisywała się wykonując polecenia trenera:)
Przez cały czas była bardzo zadowolona, ponieważ poziom trudności wykonywanych ćwiczeń przeszedł jej najśmielsze oczekiwania;)
W zaufaniu powiedziała, że zamierza wrócić tam w następny poniedziałek.
                           
Tymczasem poniżej kilka zdjęć z tych zajęć.... 







 Do usłyszenia w następnym poście;)