Hancia zapoznała się dzisiaj z Panią Wiosną we własnym ogrodzie. Pomogła jej w tym osobista babcia Małgosia...
W skupieniu czekała, aż wiosna się rozgości...
Hania zaczęła nawet nawoływać P.Wiosnę, by ta się pospieszyła...
Uspokoiła się dopiero, gdy babcia powiedziała jej, że wiosna rozgościła się na dobre...
Haneczka często miewa krótkie drzemki po spacerze dlatego każde miejsce jest dobre:)
Gdy się już obudzi, często ma ochotę na biszkopty, które bardzo lubi:)
dlatego, gdy się poprosi Hanię o kawałek biszkopta można ujrzeć taką niespodziankę
po jedzeniu czas na wieczorne ćwiczenia i eskapady po domu...
pewnie dlatego, by nabrać formy przed latem:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz