W tym roku Hania wybrała się na wakacje do Pogorzelicy.
Była bardzo podekscytowana, gdyż tym razem towarzyszyła jej prababcia Władzia
i oczywiście rodzice.
W ośrodku, w którym się zatrzymała
oprócz placu zabaw na zewnątrz
i sali zabaw wewnątrz budynku
były dwa baseny. Choć woda była bardzo zimna Hania bardzo chciała się wykąpać:)
Oczywiście musiał znależć się ochotnik, który z chęcią i nie wzruszoną miną wejdzie razem z nią:) Wypadło na mamę:)
Było rewelacyjnie co dało się słyszeć przez resztę dnia:) Hania wciąż wołała: woda, basen, woda, na basen, basen Hanusi:) Trzeba było jednak zwiedzić też inne zakątki Pogorzelicy i samego ośrodka. Hania cały dzień, oprócz godzinnej drzemki, spędziła bardzo aktywnie. Była na basenie, bawiła się z tatą,
budowała tory dla kolejki,
rozmawiała z dziećmi, była na plaży, na placu zabaw, na spacerze w lesie.
Odwiedziła również piękny ogród w jednym z ośrodków oraz ptaszarnię.
Oczywiście nie obyło się bez zaczepiania wszystkich wczasowiczów. Okazało się, że po pół dnia Hania zna wszystkich w ośrodku. Wszystkim mówiła "cześć" i "dzień dobry".
Na koniec Hania dała recital.
Odwiedziła również piękny ogród w jednym z ośrodków oraz ptaszarnię.
Oczywiście nie obyło się bez zaczepiania wszystkich wczasowiczów. Okazało się, że po pół dnia Hania zna wszystkich w ośrodku. Wszystkim mówiła "cześć" i "dzień dobry".
Na koniec Hania dała recital.