To jest Hania. Tak pozornie spokojna;)
Przyszła na świat 6 sierpnia 2010 roku o godz. 22.17 z blond czupryną;)

Była sporą kobietką z wagą 3558 i długością 55 cm. Miała wielki apetyt i tak jej zostało po dziś dzień;)


Sówka Mądra Główka zaprasza na swój blog!


wtorek, 23 sierpnia 2011

Plażowanie...i górna jedynka:)

W ostatnią niedzielę Hania wybrała się nad morze. Wybór padł na plażę w Międzywodziu, gdyż jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie plażowicze jeszcze nie dopytują się o wolne miejsce:)
Było bardzo słonecznie, jednak nie przeszkodziło to Hani w budowaniu bab piaskowych:),...
a także w poszukiwaniu skarbów nadmorskich:)
Przyszedł moment, gdy Hania miała ochotę popływać.
 Ciężko było ją zatrzymać.
Mama Hani dała jednak radę:)
Poza tym do Hanciowych dolnych jedynek dołączyła prawa jedynka górna. To chyba z tego powodu Hania pierwszy raz przespała całą noc bez co dwugodzinnych pobudek na mleko i to jest z tego wszystkiego najpiękniejsze :D
Mamy już za sobą dwie takie noce i czekamy na więcej :D
Do zobaczenia w następnym poście.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Wypad do Przelewic:)

Wczoraj Hania pierwszy raz w życiu była w ogrodzie dendrologicznym w Przelewicach.
Pogoda dopisała, tylko komarów było za dużo:) Jednak ze względu na towarzystwo Adasia, Hani wogóle to nie przeszkadzało.
Zwiedzaniu towarzyszyły wspólne pogawędki,
a nawet trzymanie się za ręce.
 
W pewnym momencie Hania poczuła zmęczenie, postanowiła trochę odpocząć na małej ławeczce.
Gdy zobaczyła jedzącego Adasia postanowiła być w pobliżu licząc na to, że Adaś coś jej zostawi.
Po długim spacerze nadszedł czas powrotu do Szczecina. Wszyscy jednogłośnie wybrali miejsce wspólnego posiłku, co było następnym punktem programu.
Hania z Adasiem rozsiedli się wygodnie zajmując całą kanapę. Rozmawiali...
...gdy ich rodzice pokładali w nich nadzieje oni pokładali się ze śmiechu....
Zarówno Hania jak i Adaś długo nie wytrzymali w jednym miejscu. Każde z nich chciało iść w inną stronę:)
Jak postanowili tak też zrobili.



sobota, 6 sierpnia 2011

Dziś są Twoje urodziny....

....jak śpiewał Ryszard Rynkowski:)
Dokładnie rok temu o godz. 22.17 pojawiła się na świecie Hania:) Różowiutka i ciekawa świata:)
Dzisiaj z tej okazji odbyło się przyjęcie urodzinowe, na którym byli obecni rodzice, dziadkowie, prababcie, chrzestni oraz ciocia i mały kuzyn Adaś.
Niestety zabrakło jednej cioci z kuzynką Zuzią, która z powodu choroby nie mogła być z Hanią. Ale dzięki transmisji z Miętowej, którą załatwił wujek Olo, Zuzia mogła wszystko obserwować.
 Hania dzielnie sobie radziła z rozpakowywaniem prezentów, tylko czasami potrzebowała pomocy
 taty lub wujka:)
Przyszedł czas na zdmuchiwanie świeczki na torcie:)
pomagała mama:)
Później była już tylko zabawa:)
....z Adasiem w całowanie rączki:)
chwile dla fotoreporterów:)
wspólne rozmowy:)
w kąciku czytelniczym:)
Hania trochę już zmęczona postanowiła odpocząć:)
Hani tak bardzo się podobało, że postanowiła częściej wyprawiać przyjęcia:)
Do zobaczenia w następnym poście:))))

środa, 3 sierpnia 2011

strój w kropki:)

Sierpień wkroczył słonecznym krokiem. Miesiąc okazał się na tyle ciepły, że Hania wskoczyła w swój nowy strój kąpielowy i poszła na basen:)... (nowy jak nowy, ale jej pierwszy w życiu!)
Ostatnio nawet przeszła jej niechęć do trawy :)





Gdy minął czas ogrodowej zabawy trzeba było wracać do domu, ale Hania nie chciała jeszcze ściągać stroju w kropki
dlatego zaczęła uciekać  


Pozdrawiamy wszystkich nas obserwujących i życzymy samych słonecznych dni.