Hania 6 lutego skończyła pół roczku. Karol stwierdził, że z tej okazji koniecznie musimy zrobić odlew Hanci rączki i nóżki. Zaopatrzyliśmy się więc w potrzebne nam akcesoria i po wielu próbach odciśnięcia kończyn :) Hani wyszło coś taaaak słodkiego ...
Było ciężko, ponieważ Hani szkoda było czasu na tak banalne rzeczy:) Postanowiła popracować nad swoją formą fizyczną, czyli zaczęła robić pompki:)
Hania ostatnio dużo czasu poświęca ćwiczeniom...., np. łapie się za stópki...
i jest wielce zdziwiona kiedy czas na obiad ....
zgadza się jednak, by trochę się napić... ale wciąż ćwiczy łapiąc się za palce u stóp...
po obiadku robi się senna ...
by już za chwilę szaleć na parkiecie:)
i znowu pompki....
tym razem dla utrudnienia głowa w bok:)
A tutaj Hania zauważyła koleżankę w lusterku i zaczęła krzyczeć, żeby ta już wyszła zza lusterka:)
Pozdrawiamy gorąco wszystkich odwiedzających bloga Hani, ale szczególnie ciocię Martę z Adasiem i Mustim, którzy zaczęli nas podglądać, z czego się bardzo cieszymy:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz