Dzisiaj Hania czekała na odwiedziny swojej kuzynki Zuzi. Nie mogła się już doczekać, więc nerwowo gryzła gryzaczek:) wesoło pokrzykując.
Hania jest już tak duża, że samodzielnie siedzi w wysokim krzesełku :)
A jeszcze niedawno leżał taki berbeć na wadze ... zaraz po narodzinach...
...a jej słodkie nóżki każdy chciał schrupać;)
A tak sobie smacznie spała... (tutaj jeszcze w szpitalu)...
A jak się budzi robi wielkie oczy i ...
szeroko się śmieje ...
Ale to szybko minęło!!! taki maluszek był w szpitalu, a teraz już taka duża Hania.
OdpowiedzUsuńP.S. Zuzia zachwycona kartką :)
To super!Cieszę się:)
OdpowiedzUsuń